Świeżo upieczony trener mówi do prezesa klubu:
- Potrzeba nam dwóch dobrych obrońcow, już sobie ich wypatrzyłem, kosztują razem 3 miliony.
Prezes się zastanawia i po chwili mówi do trenera:
- Widzisz Włodek, za 3 bańki to ja mam 9 punktów w lidze.
Losowe Dowcipy:
Sędzia pyta:
- Zawód oskarżonego?
- Akrobata, Wy... Więcej
- Co ma wspólnego prawnik z żabą?
- Obydwoje mają wiel... Więcej
Dwie durne myszy były dumne niesłychanie,
Że je kocur... Więcej
Na randce. Ona się spóźnia. Wreszcie jest:
- Kochanie,... Więcej
Świeżo upieczony trener mówi do prezesa klubu:
- Potrz... Więcej