Świeżo upieczony trener mówi do prezesa klubu:
- Potrzeba nam dwóch dobrych obrońcow, już sobie ich wypatrzyłem, kosztują razem 3 miliony.
Prezes się zastanawia i po chwili mówi do trenera:
- Widzisz Włodek, za 3 bańki to ja mam 9 punktów w lidze.
Losowe Dowcipy:
Piłkarz odpowiada przed komisja dyscyplinarną:
- Z jak... Więcej
Adam i Ewa tworzyli idealną parę:
- On nie musiał wysł... Więcej
Przychodzi Janas do wróżki i pyta o wynik meczu Polska - Nie... Więcej
Przeniósł się szczur do miasta, rozejrzał się z wolna,
Więcej
- Co ma wspólnego prawnik z żabą?
- Obydwoje mają wiel... Więcej